Dlatego nastolatki często szufladkują swoich rówieśników

Niezwykle cienka granica, częstokroć niewidoczna dla matek, oddziela „boskich” od „kiepskich”. Rzecz może sprowadzać się do szerokości nogawek w konkretnej parze spodni. To, czy dżinsy są proste, rozszerzane, czy też są to dzwony, może komunikować grupie rówieśniczej twojej córki wszystko, co należy wiedzieć o danej osobie. Ku twojemu wielkiemu rozczarowaniu córka może nie zawahać się przed przyczepianiem etykietek innym dziewczynom (np. „Kiedyś była super, ale teraz zeszła na psy” albo „Co za kretynka; w życiu się z nią nie skumpluję!”), skazując je na towarzyski niebyt. Ponieważ jej samej doskwiera brak pewności siebie, może być nietolerancyjna wobec odmienności innych. Jednym z najlepszych sposobów upewnienia się co do własnej atrakcyjności jest oczywiście upodobnienie się do rówieśniczek. Upór, z jakim twoja córka nosi tę samą liczbę kolczyków, ten sam kolor kamizelki z polaru albo taką samą markę czarnych butów co jej koleżanki może zbijać cię z pantałyku, póki nie zrozumiesz stojącej za tym motywacji. Podczas gdy ty zachęcasz córkę do noszenia tego, w czym korzystnie wygląda, oraz poszukiwania własnego stylu, ona walczy z tobą zażarcie o noszenie mundurka, w którym paraduje aktualnie jej towarzystwo – bez względu na to, jak mało atrakcyjnie się on prezentuje albo jak bardzo do niej nie pasuje. Prawdę mówiąc, wbrew twoim najmocniejszym nawet argumentom, ona musi posiadać te same cenne elementy garderoby co wszyscy. Nieważne, że kilka tygodni później, kiedy minie szał, zostaną ci- śnięte w kąt.

Witam Cię serdecznie, mam na imię Amanda i jestem matką trojga dzieci. Życie z nastolatkami nie należy do najłatwiejszych zajęć. Bardzo pomogły mi wskazówki w internecie, dlatego też chciałabym podzielić się tymi wskazówkami z Wami.
error: Content is protected !!